Dzień dobry
Dołącz do nas w mediach społecznościowych:
adPartner
Udostępnij

Czy grozi nam epidemia chorób kręgosłupa? Odpowiada prof. Robert Gasik

Choroby kręgosłupa wpływają na pogorszenie jakości życia, tymczasem decydenci bagatelizują problem. Czy jest zbyt duży, aby móc go szybko rozwiązać i grozi nam epidemia? O tym mówi prof. Robert Gasik, kierownik Kliniki i Polikliniki Neuroortopedii i Neurologii Narodowego Instytutu Geriatrii, Reumatologii i Rehabilitacji w Warszawie.
Aż 80 procent populacji krajów rozwiniętych może skarżyć się na dolegliwości kręgosłupa. Oficjalnie 6 mln Polaków choruje na schorzenia związane z kręgosłupem, ale według prof. Gasika liczba ta może zostać zwiększona o kolejne 2 mln, ponieważ część osób próbuje rozwiązywać problem samodzielnie. Oznacza to, że w Polsce na kręgosłup choruje 20 procent populacji. Dolegliwości bólowe dolnej części kręgosłupa plasują się na pierwszym miejscu dolegliwości bólowych w ogóle. Wiążą się nierzadko z pracą zawodową.

- W starzejącym się społeczeństwie pojawia się coraz więcej osób z dolegliwościami bólowymi kręgosłupa- uczulał prof. Gasik podczas konferencji Reumatologia 2016 zorganizowanej przez HPM na zlecenie Narodowego Instytutu Geriatrii, Reumatologii i Rehabilitacji w Warszawie. – Jesteśmy na początku epidemii chorób kręgosłupa a nic z tym nie robimy. Choroby reumatyczne jeszcze zwiększają liczbę osób z dolegliwościami kręgosłupa. Aż u 46 procent chorych na RZS dochodzi do zajęcia szyjnego odcinka kręgosłupa. 40 procent ma zmiany, które można zakwalifikować jako zagrażające życiu. Główną przyczyną zgonów jest niestabilne połączenie między głową a kręgosłupem pękające w razie mocnego uderzenia – np. wypadku.

Jakie są dostępne opcje lecznicze dla pacjentów z chorym kręgosłupem? Popularne to leki przeciwbólowe, ale możliwe jest także leczenie chirurgiczne, choć tutaj chirurdzy raczej starają się nie kwalifikować do operacji, wybierając najtrudniejsze przypadki – tak dużo jest chorych wymagających pomocy. Ale jakie to metody? Chirurgia klasyczna, małoinwazyjna i minimalnie inwazyjna. W NIGRiR dostępna jest w klinice prof. Gasika neuroliza polegająca na wyłączeniu przewodzenia sygnału nerwowego na pewien okres – na przykład 6 miesięcy. To metoda minimalnie inwazyjna stosowana u osób niekwalifikujących się do leczenia operacyjnego na przykład ze względu na choroby współistniejące eliminujące możliwość znieczulenia, ale także w sytuacji dużego zaawansowania choroby lub u osób młodych.

Prof. Gasik jest inicjatorem akcji Zdrowy Kręgosłup, który ma poprawić świadomość społeczną oraz lekarzy POZ odnośnie chorób kręgosłupa, przyczynić się do ich wcześniejszego wykrywania i leczenia.
Źródło:
MK
Działy: Aktualności w Reumatologia Aktualności
Tagi: Robert Gasik choroby kręgosłupa