123RF
Lekarz rodzinny z problemami
Redaktor: Krystian Lurka
Data: 10.09.2020
Poradnie podstawowej opieki zdrowotnej mogą zlecać testy na obecność koronawirusa – teoretycznie. – Bo mamy prawdę na papierze i realia gabinetowe – mówi dr Joanna Zabielska-Cieciuch z Porozumienia Zielonogórskiego.
Zgodnie z rozporządzeniami ministra zdrowia, lekarz POZ po teleporadzie może wystawić skierowanie na test koronawirusowy, jeśli pacjent zgłasza jednocześnie temperaturę powyżej 38 stopni Celsjusza, kaszel, duszności, utratę węchu lub smaku. W innych przypadkach może wypisać skierowanie dopiero po badaniu w przychodni lub u pacjenta w domu. Może też decydować o przedłużeniu izolacji, jeśli objawy zakażenia nie ustępują.
– W teorii, bo system www.gabinet.gov.pl, który wyposażony w te funkcje miał działać, w wielu poradniach odmówił współpracy – mówi dr Zabielska-Cieciuch w rozmowie z „Dziennikiem Gazetą Prawną”.
Lekarze mają problemy techniczne.
– Dowiadują się, że aby korzystać z aplikacji, trzeba złożyć wniosek do Centrum e-Zdrowia. Na nadanie uprawnień administratora trzeba czekać. Dopiero administrator może dodawać do aplikacji nowych użytkowników, czyli konkretnych lekarzy. Ale pojawia się kolejny problem – nie można tego zrobić – opisuje „Dziennik Gazeta Prawna” i wylicza, gdzie wystąpił taki problem: – Między innymi w Białymstoku, Zielonej Górze i Łodzi.
Co poza tym?
– Chciałam zrobić test aplikacji. Okazało się, że nie mogę wypisywać skierowań, bo gdzieś zniknęła zakładka „badania”. Wysłałam do CeZ informację o problemie. I czekam. Kolejni lekarze robią podobnie i słyszą, że rozpatrzenie zgłoszenia ma trwać do pięciu dni – opisuje dr Zabielska-Cieciuch.
Lekarze rodzinni przekonują, że nie byłoby kłopotów, gdyby odpowiednio wcześniej dostali instrukcje, jak postępować.
Twardowski i Krajewski wcześniej krytykowali ministerialną propozycję
Porozumienie Zielonogórskie w liście do ministra zdrowia Adama Niedzielskiego zaapelowało o zmianę przepisów dotyczących zlecania testów na COVID-19 podczas teleporady i podważyło porozumienie Ministerstwa Zdrowia z Kolegium Lekarzy Rodzinnych w Polsce. O sprawie pisaliśmy 9 września.
– Proponowane rozwiązania są niebezpieczne dla wszystkich, którzy cierpią na inne schorzenia niż COVID-19 – napisali prezes Jacek Krajewski i wiceprezes Marek Twardowski.
Więcej o liście Porozumienia Zielonogórskiego w tekście: „Twardowski i Krajewski krytykują ministerialną propozycję”.
Przeczytaj także: „Rozporządzenie o testach na wykrycie SARS-CoV-2 w Dzienniku Ustaw” i „Tajemniczy pacjent”.
Zachęcamy do polubienia profilu „Menedżera Zdrowia” na Facebooku: www.facebook.com/MenedzerZdrowia i obserwowania kont na Twitterze i LinkedInie: www.twitter.com/MenedzerZdrowia i www.linkedin.com/MenedzerZdrowia.
– W teorii, bo system www.gabinet.gov.pl, który wyposażony w te funkcje miał działać, w wielu poradniach odmówił współpracy – mówi dr Zabielska-Cieciuch w rozmowie z „Dziennikiem Gazetą Prawną”.
Lekarze mają problemy techniczne.
– Dowiadują się, że aby korzystać z aplikacji, trzeba złożyć wniosek do Centrum e-Zdrowia. Na nadanie uprawnień administratora trzeba czekać. Dopiero administrator może dodawać do aplikacji nowych użytkowników, czyli konkretnych lekarzy. Ale pojawia się kolejny problem – nie można tego zrobić – opisuje „Dziennik Gazeta Prawna” i wylicza, gdzie wystąpił taki problem: – Między innymi w Białymstoku, Zielonej Górze i Łodzi.
Co poza tym?
– Chciałam zrobić test aplikacji. Okazało się, że nie mogę wypisywać skierowań, bo gdzieś zniknęła zakładka „badania”. Wysłałam do CeZ informację o problemie. I czekam. Kolejni lekarze robią podobnie i słyszą, że rozpatrzenie zgłoszenia ma trwać do pięciu dni – opisuje dr Zabielska-Cieciuch.
Lekarze rodzinni przekonują, że nie byłoby kłopotów, gdyby odpowiednio wcześniej dostali instrukcje, jak postępować.
Twardowski i Krajewski wcześniej krytykowali ministerialną propozycję
Porozumienie Zielonogórskie w liście do ministra zdrowia Adama Niedzielskiego zaapelowało o zmianę przepisów dotyczących zlecania testów na COVID-19 podczas teleporady i podważyło porozumienie Ministerstwa Zdrowia z Kolegium Lekarzy Rodzinnych w Polsce. O sprawie pisaliśmy 9 września.
– Proponowane rozwiązania są niebezpieczne dla wszystkich, którzy cierpią na inne schorzenia niż COVID-19 – napisali prezes Jacek Krajewski i wiceprezes Marek Twardowski.
Więcej o liście Porozumienia Zielonogórskiego w tekście: „Twardowski i Krajewski krytykują ministerialną propozycję”.
Przeczytaj także: „Rozporządzenie o testach na wykrycie SARS-CoV-2 w Dzienniku Ustaw” i „Tajemniczy pacjent”.
Zachęcamy do polubienia profilu „Menedżera Zdrowia” na Facebooku: www.facebook.com/MenedzerZdrowia i obserwowania kont na Twitterze i LinkedInie: www.twitter.com/MenedzerZdrowia i www.linkedin.com/MenedzerZdrowia.