Wyślij
Udostępnij:
 
 
123RF

Czas chirurgii robotycznej

Źródło: Upper Finance
Redaktor: Iwona Konarska |Data: 30.04.2021
 
 
Odnotowano rekordowe wzrosty na rynku chirurgii robotycznej. Zgodnie z Global Surgical Robot Market wielkość globalnego rynku robotów chirurgicznych została oszacowana na około 5,4 mld USD w 2020 r. Szacowane w 2021 r. roku tempo wzrostu to ok. 17%, zatem wartość rynku w 2021 r. powinna przekroczyć 6,3 mld USD.
Co sprawia, że rynek robotyczny stale rośnie?
Czynnikami wpływającymi na wzrost globalnego rynku robotyki chirurgicznej są: zwiększone inwestycje w badania i rozwój, efektywność kosztowa rehabilitacji pooperacyjnej pacjentów operowanych z wykorzystaniem robota, starzejąca się populacja i rosnące zapotrzebowanie na automatyzację opieki zdrowotnej oraz zalety chirurgii robotycznej, takie jak małoinwazyjność, precyzja zabiegu, mniejsze powikłania pooperacyjne u pacjentów, a także mniejsze ryzyko infekcji i utraty krwi. Inne istotne korzyści obejmują krótszy czas rekonwalescencji.

Główne bariery w rozwoju globalnego rynku to wysokie koszty instalacji systemów robotycznych i deficyt wykwalifikowanego personelu.

Światowy rynek chirurgii robotycznej jest zdominowany przez trzy regiony: Amerykę Północną (57% udziału w rynku), Europę (20%) oraz Azję (17%).

Najwięksi na rynku robotyki chirurgicznej
Główni gracze na rynku robotów chirurgicznych to: Medtronic, Zimmer Biomet Holdings (robot neurochirurgiczny ROSA), Smith & Nephew (systemy ortopedyczne CORI oraz NAVIO) i Intuitive Surgical. Te cztery firmy w ciągu dwóch ostatnich lat notują istotnie większe niż pozostałe firmy wzrosty przychodów. Firma Medtronic oferuje obecnie platformę Mazor X Stealth Edition do chirurgii kręgosłupa. Najbardziej oczekiwanym produktem Medtronic jest robot Hugo RAS Surgery System, który jest obecnie w fazie certyfikacji dopuszczającej do obrotu. System ma stanowić konkurencję dla robota da Vinci, produkowanego od ponad 20 lat przez Intuitive Surgical.

Z kolei Intuitive Surgical zaraportował, że w I kwartale 2021 roku firma dostarczyła 298 systemów chirurgicznych da Vinci, co stanowi wzrost, aż o 26% w porównaniu z pierwszym kwartałem 2020 roku. Liczba zainstalowanych na świecie robotów zwiększyła się tym samym do 6 142 sztuki. Przychody Intuitive Surgical wzrosły o 18% a zysk netto o blisko 36% porównując pierwszy kwartał 2021 roku do wyników z 2020 roku. Globalna liczba zabiegów z wykorzystaniem robota da Vinci wzrosła o ok. 16%.

- Dynamiczny rozwój sprzedaży robotów da Vinci jest wspierany efektywnymi narzędziami w ramach leasingu operacyjnego i na podstawie umów użytkowania, w tym modelu wdrożono na rynek blisko 43% wszystkich robotów da Vinci z pierwszego kwartału 2021 roku. Również polski rynek może przyspieszyć wzrost dzięki zwiększeniu wykorzystania takich narzędzi. Na rozwoju rynku mogą skorzystać także banki i instytucje finansujące, które mają odpowiednio przygotowaną ofertę – mówi Joanna Szyman, wiceprezes zarządu Upper Finance.

Polski rynek przyspiesza
W Polsce jest już 14 autoryzowanych robotów chirurgicznych da Vinci i jak wynika z raportu „Rynek robotyki chirurgicznej w Polsce 2020”, opublikowanego przez Upper Finance i PMR, w najbliższych latach ich liczba ma szansę dynamicznie rosnąć, do 40-50 instalacji w 2025 roku.

- Można śmiało stwierdzić, że na polskim rynku dokonuje się rewolucja jakościowa w obszarze chirurgii. W 2020 roku, pomimo negatywnego wpływu pandemii COVID-19, liczba zabiegów chirurgicznych, wykonanych w asyście systemu robotycznego, wzrosła w zestawieniu z porównywalnym okresem sprzed roku. Nowe technologie stają się coraz bardziej dostępne dla lekarzy, dzięki czemu z benefitów tych technologii mogą korzystać pacjenci - dodaje Joanna Szyman.

Rozwojowi rynku sprzyjają zalety systemu, których korzyści dodatkowo wyeksponowała pandemia. Jedną z kluczowych kwestii jest bezpieczeństwo, możliwość skrócenia czasu hospitalizacji pacjenta oraz zmniejszenie zaangażowania infrastruktury łóżkowej, w szczególności intensywnej terapii.

- Zabiegi wspomagane robotem da Vinci to większa precyzja operacji, ograniczenie urazu operacyjnego, szybsze gojenie ran, mniejszy ból pooperacyjny, mniejsza utrata krwi, a przede wszystkim mniejsze ryzyko infekcji, ograniczenie powikłań oraz szybsza rekonwalescencja pacjenta – mówi dr Paweł Wisz, członek Zarządu Europejskiego Robotycznego Towarzystwa Urologicznego (ERUS).

Fundusze europejskie wspierają rynek robotyczny
Robot da Vinci wykorzystywany jest głównie w leczeniu schorzeń onkologicznych, w tym raka prostaty, raka trzonu macicy oraz raka jelita grubego. Rosnący problem związany ze wzrostem liczby zachorowań na nowotwory oraz konieczność poprawy wyników leczenia onkologicznego na drodze zwiększania dostępu do technologii również przyczyniają się do popularyzacji systemu da Vinci w Polsce. W naszym kraju nowotwory stanowią drugą przyczynę zgonów, a w ciągu kolejnych lat staną się pierwszą. Z powodu chorób nowotworowych w Polsce co roku umiera ponad 100 tys. osób. Jak wynika z raportu Komisji Europejskiej, nawet 40% tych zgonów można by uniknąć, gdyby diagnozę postawiono wcześniej lub chory miał lepszy dostęp do najnowszych metod leczenia.

Dlatego również fundusze europejskie wspierają rozwój chirurgii robotycznej w Polsce. Przykładem może być inicjatywa badawczo-rozwojowa, realizowana w Krakowie w Szpitalu na Klinach, gdzie dzięki dofinansowaniu ze środków Unii Europejskiej pacjentki z całej Polski dotknięte rakiem trzonu macicy lub rakiem szyjki macicy mogą skorzystać całkowicie bezpłatnie z małoinwazyjnej operacji z wykorzystaniem robota da Vinci.
 
facebook linkedin twitter
© 2021 Termedia Sp. z o.o. All rights reserved.
Developed by Bentus.
PayU - płatności internetowe