Dzień dobry
Dołącz do nas w mediach społecznościowych:
Udostępnij
Autor: Milena Motyl

Południe Polski pod wodą – sztab kryzysowy w resorcie zdrowia ►

Ministerstwo Zdrowia/Paweł Grzesiowski, Marcin Podgórski, Marek Kos, Łukasz Pietrzak i Filip Nowak

Dodatkowe zespoły LPR, możliwe szczepienie powodzian przeciwko tężcowi, durowi brzusznemu, a nawet żółtaczce, a także zapewnienie finansowania opiekującym się nimi lekarzom POZ – to pierwsze zapowiedzi urzędników w sprawie pomocy ofiarom klęski żywiołowej.

  • Ministerstwo Zdrowia w związku z sytuacją powodziową na południu Polski zwołało posiedzenie Zespołu Zarządzania Kryzysowego
  • Wśród uczestników zespołu znaleźli się przedstawiciele najważniejszych urzędów państwowych odpowiedzialni za sytuację zdrowotno-epidemiologiczną na terenie kraju
  • Minister zdrowia Izabela Leszczyna podjęła decyzję o pracy dodatkowych zespołów Lotniczego Pogotowia Ratunkowego na terenach objętych powodzią
  • Zespoły ratunkowe będą stanowiły pomoc, gdyby ponownie miało dojść do ewakuacji na przykład szpitala, jak w Nysie
  • NFZ deklaruje, że będzie na bieżąco informować, które podmioty medyczne mają problemy z przyjmowaniem pacjentów lub świadczeniem usług zdrowotnych – taką wiedzę można uzyskać, dzwoniąc na infolinię: 800 090 590
  • Prezes funduszu Filip Nowak zapewnił, że lekarze POZ, w całej Polsce, którzy będą udzielać pomocy mieszkańcom zalanych terenów, otrzymają za tę usługę wynagrodzenie
  • Przekazano, że w większości miejsc na terenach popowodziowych dostęp do leków jest zapewniony. Przypomniano o możliwości skorzystania z recepty farmaceutycznej
  • Padło też zapewnienie, że jeśli zaistnieje taka konieczność, mieszkańcy zalanych terenów będą szczepieni przeciwko tężcowi, durowi brzusznemu i żółtaczce
  • Decydenci ostrzegali też przed piciem nieprzebadanej i nieuzdatnionej wody i spożywaniem żywności z terenów powodziowych, nawet jeśli ta jest w zamkniętych pojemnikach

16 września rano w Ministerstwie Zdrowia zorganizowano posiedzenie Zespołu Zarządzania Kryzysowego, które dotyczyło powodzi na południu Polski. Po spotkaniu wiceminister zdrowia Marek Kos rozpoczął konferencję posztabową, informując, że zespół będzie spotykał się regularnie, a kolejne posiedzenie odbędzie się już za dwa dni – 18 września.

– Sytuacja jest bardzo trudna. Rozmawialiśmy o funkcjonowaniu szpitali, podstawowej opieki zdrowotnej, aptek i pracy zespołów ratownictwa medycznego – wyjaśnił wiceminister Kos. 

Poinformował, że niektóre zespoły ratownictwa medycznego musiały zmienić swoją lokalizację, gdyż pomieszczenia, w którym pracowały, były zalane.

Będą dodatkowe zespoły lotniczego pogotowia 
– Minister zdrowia Izabela Leszczyna podjęła decyzję o pracy dodatkowych zespołów Lotniczego Pogotowia Ratunkowego – przekazał dyrektor Lotniczego Pogotowia Ratunkowego dr Marcin Podgórski.

Pierwszy zespół lotniczego ratownictwa medycznego uda się w rejon Wrocławia i Opola jeszcze 16 września, drugi rozpocznie pracę 17 września.

– Decyzja o wysłaniu dodatkowego wparcia wynika nie tylko z samej fali powodziowej. Podejmując taką decyzję, mieliśmy na uwadze zniszczenia na terenach popowodziowych oraz związane z tym trudności w dotarciu do poszkodowanych – wyjaśnił Podgórski.

Podkreślił, że są to zespoły specjalistyczne, które zostały przygotowane do wykorzystywania technik linowych umożliwiających dotarcie do poszkodowanych w sytuacjach, w których nie będzie warunków do lądowania śmigłowców.

– Zespoły będą stanowiły pomoc, gdyby ponownie miało dojść do ewakuacji na przykład szpitala, jak w Nysie – stwierdził.

Pomoc dowolnego lekarza POZ
Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia Filip Nowak podkreślił, że płatnik stara się na bieżąco przekazywać potrzebne informacje wojewodom i mieszkańcom, które podmioty medyczne mają problemy z przyjmowaniem pacjentów lub świadczeniem usług zdrowotnych, a które zostały zupełnie wyłączone.

– Zachęcam, aby korzystać z naszej infolini – 800 090 590 – działającej całą dobę. Każdy pacjent i mieszkaniec zalanych terenów otrzyma informację o tym, gdzie może uzyskać pomoc – mówił prezes NFZ.

Podczas konferencji poinformował również o podpisaniu zarządzenia, ktróre umożliwia sfinansowanie opieki świadczonej przez lekarza POZ również poza tzw. listę aktywną. Chodzi o sytuację, w której pacjenci mogą skorzystać z opieki dowolnego lekarza rodzinnego w kraju, a ten otrzyma od NFZ pieniądze za leczenie.

To rozwiązanie jest potrzebne z dwóch powodów – po pierwsze, część osób, które zostały ewakuowane z terenów popowodziowych, być może będzie musiała dłuższy czas spędzić poza miejscem swojego zamieszkania – udając się na przykład do rodziny czy znajomych, mieszkających w innym rejonie województwa czy nawet kraju. Po drugie, część poradni lekarskich została zalana i nie będzie mogła przez pewien czas udzielać pacjentom świadczeń.

– Pacjenci, którzy na co dzień korzystali z innego lekarza POZ, mogą skorzystać z pomocy dowolnego lekarza na terenie naszego kraju i uzyska on od nas finansowanie – tłumaczył prezes.

Filip Nowak dodał, że fundusz jest w stałym kontakcie z przedstawicielami Naczelnej Izby Lekarskiej, Naczelnej Izby Aptekarskiej, a także organizacjami skupiającymi lekarzy rodzinnych.

– Dbamy wspólnie z wojewodami oraz innymi służbami o to, aby dostępność do lekarzy w tej bardzo trudnej sytuacji zapewnić – wskazał. 

Funkcjonowanie aptek
– Jeśli chodzi o dostępność do aptek, to najgorsza sytuacja jest w województwie opolskim – w Głuchołazach zostało zalanych sześć placówek, w Nysie jedenaście aptek jest podtopionych lub zalanych – przekazał główny inspektor farmaceutyczny Łukasz Pietrzak.

– Natomiast w całym województwie dolnośląskim nie funkcjonuje dwanaście aptek – wyliczał.

Zapewnił jednocześnie, że w większości miejsc na terenach popowodziowych dostęp do leków jest zapewniony.

– Hurtownie farmaceutyczne działają bez zarzutu, a wytwórcy leków jak dotąd nie zgłaszali żadnej informacji o tym, żeby ich funkcjonowanie było zagrożone – zauważył.

Odnośnie dostępu do aptek i leków Łukasz Pietrzak przypomniał, że farmaceuci w sytuacji zagrożenia życia lub zdrowia, mogą wystawić receptę farmaceutyczną. To usługa, którą można otrzymać bezpłatnie w każdej aptece.

Główny inspektor farmaceutyczny i wiceminister zdrowia podkreślali przy tym, aby nie organizować na własną rękę zbiórek leków dla powodzian. – Takie zbiórki są pozbawione sensu choćby dlatego, że nieznane są zarówno warunki przechowywania farmaceutyków przez darczyńców, jak i warunki transportu – wskazywali.

Ryzyko skażenia wody
Szef GIF przestrzegł także przed korzystaniem z leków, które zostały zalane.

– Oprócz zanieczyszczeń w wezbranych w powodzi wodach mogą być toksyczne substancje, które dostały się do miejsc zalewowych, z tego powodu leki mogą być dodatkowo zanieczyszczone, co może wpłynąć na obniżenie ich efektywności, a w skrajnych przypadkach mogą zagrażać zdrowiu – powiedział Pietrzak.

Główny inspektor sanitarny Paweł Grzesiowski zapewnił, że sanepid na bieżąco monitoruje sytuację.

– Powiatowe stacje sanitarno-epidemiologiczne funkcjonują 24 godziny na dobę. Dyżurny telefon alarmowy przyjmuje wszelkie zgłoszenia dotyczące zagrożeń, niebezpieczeństw, jak też informacje dotyczące przydatności wody do spożycia – wyjaśnił.

Szef GIS zwracał też uwagę, że kontakt z wodą powodziową niesie zagrożenia dla zdrowia ludzi i zwierząt – przypomniał, aby nie spożywać produktów, które miały taki kontakt.

– Taką żywność należy utylizować, bez względu na to, w jakim stanie jest opakowanie. Woda powodziowa może być skażona chemikaliami, drobnoustrojami i toksynami, dlatego kontakt z nią jest niebezpieczny nawet poprzez pośredni kontakt z żywnością, czyli przez opakowanie – stwierdził.

– Inspekcja sanitarna monitoruje na bieżąco stan wodociągów. To jest bardzo fundamentalny obszar zaopatrzenia w wodę i w niektórych powiatach woda jest dostarczana poza siecią wodociągów – powiedział dr Grzesiowski.

Ostrzegł także, aby nie używać wody ze studni prywatnych i powstrzymać się od domowych sposobów uzdatniania wody.

– Odradzamy uzdatnianie wody samodzielnie. Studnia powina być odpompowana, zdezynfekowana, a następnie woda powinna zostać poddana badaniom fizykochemicznym w laboratoriach inspekcji sanitarnej – zaznaczył szef GIS.

Przypomniał, że równie ważne jest bezpieczeństwo po opadnięciu wód powodziowych, dlatego budynki użyteczności publicznej, takie jak szkoły, restauracje, sklepy, które zostały zalane, muszą być w odpowiedni sposób oczyszczane, zdezynfekowane i zbadane przed dopuszczeniem do użycia.

Dr Grzesiowski poinformował, że na bieżąco będą uzupełniane środki odkażające oparte na chlorze.

Rządowe rezerwy zabezpieczają w tej chwili bieżące potrzeby. Szef sanepidu zapewnił, że jeżeli zajdzie taka potrzeba, osoby z terenów powodziowych będą szczepione przeciwko tężcowi, durowi brzusznemu oraz wirusowemu zapaleniu wątroby.

Konferencja w całości poniżej.

Przeczytaj także: „W powodzi zginął dr Krzysztof Kamiński”.

Menedzer Zdrowia facebook

Źródło:
Facebook.com/MZGOVPL
Działy: Aktualności w Menedżer Zdrowia Aktualności
Tagi: Marek Kos Ministerstwo Zdrowia Marcin Podgórski pogotowie lotnicze Lotnicze Pogotowie Ratunkowe Filip Nowak Narodowy Fundusz Zdrowia NFZ Łukasz Pietrzak Główny Inspektorat Farmaceutyczny główny inspektor farmaceutyczny GIF Paweł Grzesiowski Główny Inspektorat Sanitarny GIS główny inspektor sanitarny sanepid woda żywność opieka zdrowotna leki lekarze POZ powódź powódź 2024