123RF
COVID-19 podwaja liczbę poważnych komplikacji ciążowych
Redaktor: Monika Stelmach
Data: 29.03.2022
Źródło: Katarzyna Czechowicz/PAP, doi:10.1001/jamainternmed.2022.0330
Działy:
Aktualności w Koronawirus
Aktualności
Ciężarne pacjentki z dodatnim wynikiem testu w kierunku COVID-19 mają ponaddwukrotnie wyższe ryzyko komplikacji ciążowych, w tym przedwczesnego porodu, choroby zakrzepowo-zatorowej, ostrej niewydolności oddechowej i sepsy – informuje czasopismo „JAMA Internal Medicine”.
Jak wykazała analiza danych, prawie 44 tys. ciężarnych pacjentek, którą w pierwszym roku trwania pandemii przeprowadzili naukowcy z Kaiser Permanente, kobiety zakażone koronawirusem miały ponad 2 razy większe ryzyko wystąpienia negatywnych wyników ciążowych w porównaniu z osobami bez wirusa.
– To kolejny dowód na to, że zachorowanie na COVID-19 w czasie ciąży zwiększa ryzyko poważnych powikłań. W połączeniu z dowodami na to, że szczepionki przeciw COVID-19 są bezpieczne w czasie ciąży, nasze odkrycie podkreśla konieczność zaszczepienia się ciężarnych oraz osób planujących poczęcie – wyjaśnia główna autorka publikacji dr n. med. Assiamira Ferrara.
Ekspertka dodaje, że mocną stroną jej badania jest to, iż obejmowało ono dużą grupę pacjentek: od tych jeszcze przed poczęciem do kobiet w bardzo zaawansowanej ciąży. Pozwoliło to ocenić możliwe powiązania pomiędzy powikłaniami okołoporodowymi a zakażeniem wirusem SARS-CoV-2 na każdym etapie ciąży. Uczestniczki były też zróżnicowane etnicznie.
Analiza statystyczna pokazała, że osoby, które uzyskały pozytywny wynik testu na COVID-19, częściej były młodsze, miały więcej niż jedno dziecko, cierpiały na otyłość i/lub mieszkały w biedniejszych dzielnicach.
Następnie autorzy wyliczyli, że u chorych na COVID-19 pacjentek istniało dwukrotnie większe ryzyko przedwczesnego porodu, zarówno tego spontanicznego, jak i wywoływanego ze względów medycznych, np. gdy matka miała stan przedrzucawkowy.
Osoby zakażone koronawirusem były też 3 razy bardziej narażone na chorobę zakrzepowo-zatorową oraz 2,5 razy bardziej na ciężką chorobowość matek.
– Nasze badanie było duże, różnorodne i jasno wskazało na jedną rzecz: istnieje ogromna potrzeba szczepień przeciwko COVID-19 zarówno przez kobiety w ciąży, jak i te, które planują w nią zajść. Zaszczepienie się jest najważniejszą rzeczą, jaką kobieta może zrobić, aby chronić siebie i swoje dziecko – podsumowuje współautorka publikacji dr Mara Greenberg.
Badaczka przypomina wyniki wcześniejszych analiz, które wykazały, że 5,7 proc. ciężarnych pacjentek zakażonych SARS-CoV-2 wymaga hospitalizacji związanej właśnie z tą infekcją. Najczęściej zdarza się ona paniom czarnoskórym, Azjatkom oraz pacjentkom z cukrzycą ciążową.
W ramach badania naukowcy porównali też pacjentki, które urodziły przed i po grudniu 2020 r., kiedy to rozpoczęły się powszechne testy w kierunku COVID-19 u ciężarnych. Okazało się, że przed tym momentem zakażenia wykrywano u 1,3 proc. pacjentek, a po wprowadzeniu obowiązkowych testów u 7,8 proc.
– To kolejny dowód na to, że zachorowanie na COVID-19 w czasie ciąży zwiększa ryzyko poważnych powikłań. W połączeniu z dowodami na to, że szczepionki przeciw COVID-19 są bezpieczne w czasie ciąży, nasze odkrycie podkreśla konieczność zaszczepienia się ciężarnych oraz osób planujących poczęcie – wyjaśnia główna autorka publikacji dr n. med. Assiamira Ferrara.
Ekspertka dodaje, że mocną stroną jej badania jest to, iż obejmowało ono dużą grupę pacjentek: od tych jeszcze przed poczęciem do kobiet w bardzo zaawansowanej ciąży. Pozwoliło to ocenić możliwe powiązania pomiędzy powikłaniami okołoporodowymi a zakażeniem wirusem SARS-CoV-2 na każdym etapie ciąży. Uczestniczki były też zróżnicowane etnicznie.
Analiza statystyczna pokazała, że osoby, które uzyskały pozytywny wynik testu na COVID-19, częściej były młodsze, miały więcej niż jedno dziecko, cierpiały na otyłość i/lub mieszkały w biedniejszych dzielnicach.
Następnie autorzy wyliczyli, że u chorych na COVID-19 pacjentek istniało dwukrotnie większe ryzyko przedwczesnego porodu, zarówno tego spontanicznego, jak i wywoływanego ze względów medycznych, np. gdy matka miała stan przedrzucawkowy.
Osoby zakażone koronawirusem były też 3 razy bardziej narażone na chorobę zakrzepowo-zatorową oraz 2,5 razy bardziej na ciężką chorobowość matek.
– Nasze badanie było duże, różnorodne i jasno wskazało na jedną rzecz: istnieje ogromna potrzeba szczepień przeciwko COVID-19 zarówno przez kobiety w ciąży, jak i te, które planują w nią zajść. Zaszczepienie się jest najważniejszą rzeczą, jaką kobieta może zrobić, aby chronić siebie i swoje dziecko – podsumowuje współautorka publikacji dr Mara Greenberg.
Badaczka przypomina wyniki wcześniejszych analiz, które wykazały, że 5,7 proc. ciężarnych pacjentek zakażonych SARS-CoV-2 wymaga hospitalizacji związanej właśnie z tą infekcją. Najczęściej zdarza się ona paniom czarnoskórym, Azjatkom oraz pacjentkom z cukrzycą ciążową.
W ramach badania naukowcy porównali też pacjentki, które urodziły przed i po grudniu 2020 r., kiedy to rozpoczęły się powszechne testy w kierunku COVID-19 u ciężarnych. Okazało się, że przed tym momentem zakażenia wykrywano u 1,3 proc. pacjentek, a po wprowadzeniu obowiązkowych testów u 7,8 proc.