Globalna awaria IT uderza w szpitale i pacjentów
Dwa niemieckie szpitale odwołują planowe operacje, powołując się na globalną awarię IT. Nie wiadomo, kiedy zabiegi zostaną przywrócone, jednak, jak komentuje zaistniałą sytuację dla „Menedżera Zdrowia” Michał Zdunowski, założyciel firmy IS Consulting, specjalizującej się w tworzeniu spersonalizowanych strategii cyberbezpieczeństwa, usuwanie awarii może potrwać od kilku do kilkunastu dni.
Jak poinformował Reuters dwa szpitale w północnych Niemczech – Lubece i Kilonii, odwołały zaplanowane na piątek (19 lipca) operacje. Operator placówek lecznictwa zamkniętego, jako powód wstrzymania zabiegów podał globalną awarię IT powiązaną z firmą Crowdstrike zajmującą się cyberbezpieczeństwem.
Nie tylko niemieckie szpitale odczuły awarię
Problemy pojawiły się też m.in. w Wielkiej Brytanii. Tutaj farmaceuci zatrudnieni w aptekach mają problemy z realizacją recept czy dostawą leków.
Brytyjska publiczna służba zdrowia (odpowiednik polskiego NFZ) – NHS (National Health Service) wskazała na problemy m.in. z wizytami u lekarzy rodzinnych czy systemem dokumentacji medycznej. Wpis pojawił się na platformie X.
The NHS is aware of a global IT outage and an issue with a GP appointment and patient record system.
— NHS England (@NHSEngland) July 19, 2024
If you have an appointment please do attend unless you are told otherwise. If you need help use 111 online or by phone and in an emergency call 999.
➡️https://t.co/M4QxHP2GqM
Polscy pacjenci są bezpieczni
Na platformie X pojawił się także komunikat ze strony polskiego ministra cyfryzacji, wicepremiera Krzysztofa Gawkowskiego. Napisał on, że „w Polsce systemy infrastruktury krytycznej działają płynnie, globalna awaria systemów Microsoft jest monitorowana przez polskie służby odpowiedzialne za cyberbezpieczeństwo”.
Obecnie w Polsce systemy infrastruktury krytycznej działają płynnie. Globalna awaria systemów Microsoft jest monitorowana przez polskie służby odpowiedzialne za cyberbezpieczeństwo. Na bieżąco będziemy informować o sytuacji, a na tę chwilę nie ma powodów do niepokoju.
— Krzysztof Gawkowski (@KGawkowski) July 19, 2024
Awarii nie da się usunąć od ręki
Michał Zdunowski komentując zaistniałą sytuację w rozmowie z „Menedżerem Zdrowia” wskazał, że globalnej awarii uległy systemy Windows, które miały zainstalowane oprogramowanie firmy CrowdStrike.
– CrowdStrike to Amerykańska firma zajmująca się tworzeniem oprogramowania cyberbezpieczeństwa. Najnowsza aktualizacja agenta CrowdStirke na systemy Windows powoduje poważne problemy z uruchomieniem systemu powodując tzw. Blue Screen of Death. Tego typu oprogramowanie ma bardzo często uruchomione aktualizacje automatyczne które, jeśli wcześniej nie zostały sprawdzone, wypuszczone do środowisk produkcyjnych mogą powodować poważne szkody, przykładem czego są obecne globalne problemy w wielu sektorach – wyjaśnił.
Dodał: Usuwanie awarii może być bardzo problematyczne, ponieważ aby przywrócić system do poprawnego działania potrzebne są uprawnienia administratora których, w większości korporacyjnych środowisk, zwykli użytkownicy nie posiadają.
– Firma CrowdStrike poinformowała, że wypuściła już poprawkę, która naprawia ich system, jednakże w związku z powyższymi wymaganiami usuwanie awarii może potrwać od kilku do kilkunastu dni. Skutki awarii będą z pewnością odczuwalne dla całego społeczeństwa przez najbliższe dni – podsumował zaistniałą sytuację.