
Karać za nieodwołanie – jak wysoko?
Tagi: | Rafał Brzoska |
80 proc. ankietowanych w sondzie Rafała Brzoski stwierdziło, że za nieodwołanie wizyty u lekarza od pacjenta powinna być pobierana opłata. Szef Zespołu do spraw Deregulacji dopytuje, jaka powinna być wysokość kary.
Ponad 16 tys. osób wzięło udział w ankiecie na temat opłaty za nieodwołanie wizyty lekarskiej – o sprawie w ramce poniżej.
– Niesamowity wynik, aż 80 proc. oceniło, że to ograniczyłoby liczbę przepadających terminów – komentuje na X Rafał Brzoska, jeden z najbogatszych Polaków i szef Zespołu do spraw Deregulacji.
Ekspert pyta, jaką powinno się płacić karę.
Sugeruje cztery odpowiedzi.
Ponad 16 tys. osób zagłosowało w ostatniej ankiecie na temat minimalnej opłaty za nieodwołanie wizyty lekarskiej. Niesamowity wynik – aż 80 proc. z Was uważa, że to realnie ograniczy liczbę przepadających terminów!
— Rafał Brzoska (@RBrzoska) April 2, 2025
Teraz idziemy krok dalej. Pytanie numer dwa – jaka powinna być…
Możliwość głosowania skończy się po południu 3 kwietnia.
Pytanie o karanie – 80 proc. stwierdziło, że należy płacić za nieodwoływanie wizyt
Rafał Brzoska, szef Zespołu do spraw Deregulacji, 1 kwietnia na X sondował internautów w sprawie kolejek do lekarzy.
– Z najnowszych danych Narodowego Funduszu Zdrowia wynika, że ponad 1,3 mln wizyt u lekarzy specjalistów rocznie przepada, bo pacjenci ich nie odwołują – to aż 1,3 mln straconych szans dla innych pacjentów na szybszą specjalistyczną pomoc medyczną – zwrócił uwagę, przypominając o propozycji stworzenia centralnego systemu rejestracji do lekarzy specjalistów, który umożliwi łatwe umawianie, a także wygodne odwoływanie wizyt.
– Czy takie rozwiązanie jest potrzebne? – spytał.
W sondzie wypowiedziały się 16 134 osoby.80 proc. stwierdziło, że to dobre rozwiązanie.
Więcej w tekście: „Karanie za nieodwołanie?”.
Przeczytaj także: „Kolejka do lekarza to nie ogonek w sklepie”, „Rafał Brzoska i zdrowotna deregulacja”, „Szwedzki sposób na nieodwoływanie wizyt lekarskich” i „Halo, tu bot – przypominam o wizycie”.